CamON Charytatywnie – czyli film. który zrealizowaliśmy dobroczynnie dla Szkoły Zakątek i Stowarzyszenia na Tak. Zapraszam do obejrzenie i przyłączenia się do akcji.

Więcej informacji o akcji na stronie: http://www.stowarzyszenienatak.pl/

Listopad 2011. Choć dla większości z nas, idealnym terminem na ślub wydaje się być czerwiec, sierpień lub wrzesień – Marzena z Krzysztofem obalili ten mit.

Ich ślub odbył się w poprzednią, ciepłą i słoneczną, listopadową sobotę. Teraz na gorąco – krótki fragment ich Wielkiego Dnia. – zapowiedz tego co dopiero przed nami.

Gosia & Dawid – choć od ich ślubu minęło już trochę czasu – dziś można zobaczyć ich klip oraz posłuchać historii którą sami Wam opowiedzą.

Całość powstała dość przypadkowo, gdy zmęczeni sesją usiedliśmy w jednej z kawiarenek na krótką przerwę w nagraniach. Czekając na kelnera z przekąską, Dawid zaczął opowiadać ja to się wszystko zaczęło. My słuchając z zaciekawieniem, postanowiliśmy włączyć nagrywanie w aparacie – na zasadzie „a może się przyda”. No i przydało się :) Zapraszamy na seans.

Jeżeli 9 lipca, w okolicach godz. 17.30 utknęliście na zatłoczonej „katowickiej” – to przedstawiamy wam ówczesnych sprawców korka :-)  Ich ślubny korowód prowadzony był przez….hmm… niezliczoną ilość motocykli, szczelnie blokujących wszystkie pasy ruchu, a cały korowód prowadzili oni sami -  Marta i Bartosz.

O występię Beaty Kozidrak na weselu nie napiszemy nic – bo to już historia na całkiem odmienny klip ;-))

Joanna i Marcin , których ślub odbył sie pod koniec czerwca, z pewnością mogą pochwalić się wyjątkowymi oczepinami. Ona – że miała je dwa razy. Pierwszy raz tuż po wyjściu z kościoła, gdy wiatr widowiskowo porwał welon i poniósł gdzieś w górę. Całe szczęscie, że w pobliżu była wysoka drabina i wujek-śmiałek, który po ten welon na kościelny dach wchodził. Drugie oczepiny odbyły się już tradycyjnie o północy.
On – hmmm… zbyt dużo zdradzić nie mogę, ale On też na długo zapamięta, dlaczego warto szybko zakładać musznik nowemu Panu Młodemu.

Zgodnie z zapowiedziami – Marta i Łukasz – part 2 :) Czyli drugi klip -tym razem bardziej przekrojowy – z całego dnia.

Z Martą i Łukaszem spotykaliśmy się trzy razy, żeby zrealizować nagrania do tego klipu. A oni za każdym razem wytrwale i z niesłabnącym zaangażowaniem znosili mróz i upał, leżeli na śniegu i w trawie, przedzierali się przez chaszcze i pola, biegali, tańczyli i grali w chińczyka, a potem szukali kostek do gry w pokrzywach… ech…
Nikt nie mówi, że sesje plenerowe są łatwe i lekkie, ale warto było.

O dmuchanej lali nic nie napiszemy – choć historia jej partnera jest dość ciekawa ;-) Efekty poniżej.

Dawno, dawno temu ( w czerwcu 2011), za siedmioma górami za siedmioma lasami – w Pałacu Mierzęcin odbyła się najpiękniejsza uroczystość Kamili i Pawła.
Dzisiaj poczęstuję Was fragmentem ich filmu – może choć trochę uda mi się przekazać atmosferę tamtego miejsca i tamtych wydarzeń.

Nie rozpisując się dużo – zapraszam na seans :)

Przed Wami krótka zapowiedz filmu Gosi i Dawida…. ten film dopiero przed nami – więc na razie mały smaczek :)

Agatę i Marcina spotkaliśmy po raz pierwszy w maju zeszłego roku na ślubie Agnieszki i Macieja.

Oboje zachęceni ich pozytywnymi opiniami, zdecydowali się na współpracę z nami przy własnym ślubie. Poniżej efekt naszej pracy podczas sesji plenerowej, na której każdy z nas walczył własnymi ograniczeniami: bólem, gorącem, zmęczeniem, alergią i lękiem wysokości. Efektem jest ten dosyć oryginalny jak na „sesję ślubną” klip.

Przed Wami skrót koncertu – najlepszego poznańskiego bandu – 7 Sekund i Marta Podulka

Cały koncert odbył się w ramach charytatywnej akcji „Muzyka ToSię leczy” na zamku w Poznaniu.
Kto przegapił koncert – niech żałuje :) Na otarcie łez – nasz krótki film.

Back to the past… Czyli małe spojrzenie w tył.

Przed Wami krótki klip ze ślubu Ani i Dominika. Choć sama uroczystość miała miejsce w październiku zeszłego roku – nic nie straciło przecież na ważności :) Ani ich urok, ani ich miłość, ani urok miejsca, ani klimat tamtego dnia, który mam nadzieje udało nam się oddać jak najwierniej.

Zapraszam na seans :-)

Już wkrótce.. wielkimi krokami zbliża się Wielki Dzień Marty i Łukasz. Póki co – mała zapowiedź tego co się wydarzy :-)

Sesja Agnieszki i Łukasza odbyła się w lunaparku i na stadionie Posnanii, gdzie Łukasz trenuje rugby.
W klipie ważną rolę, oprócz różnej maści karuzel, waty cukrowej i popcornu, odegrała piłka do rugby z podpisami kolegów z drużyny, którą Łukasz dostał od nich w prezencie ślubnym.

Mieliśmy niesamowite szczęście, gdyż był to ostatni piękny dzień wczesnej jesieni – ciepły i słoneczny, idealny na sesję. W kolejnych dniach było już tylko coraz zimniej i coraz szarzej.
Podczas zdjęć kręconych po zmroku było już jednak bardzo zimno, my w kurtkach i swetrach, pozapinani pod samą szyję, a Agnieszka… zobaczcie sami. To się nazywa poświęcenie dla pięknego materiału!

Zdjęcia z sesji można natomiast obejrzeć na blogu naszego dobrego znajomego – Tomka Szpruty.

Przed Wami pierwsza premiera stycznia: Marta i Jacek.

Urzekająca Para Młoda w urzekającym miejscu zwykle gwarantuje udany klip i film ślubny. Tak stało się i tym razem. :)
Wszystko dzięki emanującym miłością Marcie i Jackowi, urokowi pałacu w Białokoszu i odrobinie filmowej magii.

Klip w całości zrealizowany aparatem DSLR – nasz standard na rok 2011.

Zapraszam do oglądania :)

thomas davisthomas davis